NIOSĘ POMOC

KRS 0000037904
Cel szczegółowy:21109 Jasiński Marek


PROŚBA O 1 % od PODATKU ORAZ DOBROWOLNE WPŁATY NA TERAPIĘ DZIECKA AUTYSTYCZNEGO

które można przekazać na:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul.Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
nr konta: 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
z dopiskiem: 21109 Jasiński Marek - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

 

Bydgoszcz, dnia 22.11.2016r.

Sporo się zdarzyło w naszym życiu i w sytuacji Marka.
Dla naszego kochanego wnuka jesteśmy razem z mężem rodziną zastępczą. Na szczęście jego mama mieszka też z nami i Marek może do niej codziennie się przytulać.

Od 1 września Marek jest podopiecznym Ośrodka dla dzieci i młodzieży z autyzmem w Bydgoszczy, przy ul.Słonecznej. Jest teraz objęty kompleksową opieką terapeutyczną.
Pani Joasia i pani Iza są naprawdę kochane i prowadzą przy okazji też nas, uczą jak z Markiem prawidłowo postępować. Marek posługuje się systemem PECS - jest to system komunikacji za pomocą obrazków. Są już udane próby budowanie zdań z trzech obrazków. Ma systematyczne zajęcia z logopedą, hipoterapię, naukę pływania z ratownikiem. Sam już utrzymuje się na powierzchni wody i płynie na krótkich odcinkach bez motylków.To ważne, bo ruch naprzemienny rąk łączy obydwie półkule mózgowe i ułatwia naukę mowy.
Powolutku rozszerzają się głoski i sylaby, które Marek potrafi wyartykułować. Jest bardzo ruchliwym chłopcem. Mamy sporo pomocy do ćwiczeń SI - integracji sensorycznej, ale i tak z Markiem musi ktoś być przez 24 godziny na dobę. Jest dzieckiem nadruchliwym, nadreaktywnym, tak więc trzeba dbać o jego bezpieczeństwo.
Panie z SUO pomagają nam przetrwać ten bardzo aktywny czas, zwłaszcza w ponure, deszczowe, listopadowe dni.

Marek potrzebuje w dalszym ciągu terapii, terapii i terapii. A my dziękujemy Wam za wsparcie.
Pozdrawiam, Halina

 

 

 

Bydgoszcz, dnia 12.01.2016r.

W zeszłym roku Marek rozpoczął edukację przedszkolną.
Ma codziennie 5 godz zajęć. Do tego dochodzi edukacja sensoryczna, masaże, nauka posługiwania się obrazkami i tabletem.
Niestety dalej Marek nie komunikuje się słowem, tylko gestem i obrazkami.
Ładnie patrzy w oczy; jeżeli udajemy, że nie widzimy jego próby wskazywania na przedmiot, to jest sygnał dźwiękowy: "EEEEE.." i szarpnięcie za rękę.
Wiemy, że Marek ma możliwość mówienia, bo w dużym stresie (zakładanie wenflonu) są wypowiadane słowa z jego ust: mama, tata, baba.
Nie możemy jednak tej mowy uzyskać na codzień... chociaż szukamy sposobu i mamy wielką nadzieję.
Na dzisiaj mamy kolejny cel tj. w najbliższe wakacje sfinansowanie terapii z delfinami. To jest bardzo duży koszt. 1 godz. zajęć kosztuje ok.1000 zł.
Turnus trwa 2 tygodnie. A pragniemy mu pomóc. Mamy doświadczenia zaprzyjaźnionych dzieci z autyzmem i widzimy, że po jednym, czy dwóch turnusach są bardzo dobre efekty.
U części dzieci uruchamia się mowa. Mamy potencjalnie jeszcze szanse 2 lata. Potem one maleją...
Tak jak w poprzednim roku tak i teraz prosimy; jeżeli masz otwarte wrażliwe serce to proszę przekaż 1 % od podatku lub wpłać dobrowolną kwotę. KAŻDA złotówka ma znaczenie.
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy w imieniu Marka za złożone datki, za wpłaty i za Wasze wsparcie każdego dnia.
To bardzo ważne dla niego.

Bardzo, bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc! My ją odczuwamy, a po uśmiechu pojawiającym się coraz częściej u Marka widzimy, że ten trud ma sens.
Babcia Halina

 

 

Bydgoszcz, dnia 10.01.2013r
Mój wnuk Marek 7. kwietnia  2013 r. skończył 3 lata. Ma zdiagnozowany autyzm dziecięcy. Czas bez rehabilitacji jest czasem nie do odpracowania. Kosztowna i długotrwała rehabilitacja to jedyna nadzieja dla mojego wnuka.

Marek ma duże szanse na znaczną poprawę swojego stanu dzięki intensywnej terapii behawioralnej, sensorycznej, hipoterapii. Im wcześniej zostanie mu to umożliwione, tym większe szanse na skuteczność.

PROSIMY O POMOC W TYM WYŚCIGU Z CZASEM!

Mam prośbę, pokażcie to swoim znajomym, rodzinie, przyjaciołom. Tak czy tak każdy z nas i tak zapłaci 1 % podatku. Z NFZ mamy 2 godz. miesięcznie terapii , a Marek powinien mieć min. 20 godzin  w tygodniu. Czas szczególnie jest ważny między 3- a 5 -tym rokiem życia.

Wszystkim tym osobom, które przekazały środki w 2013 roku serdecznie dziękuję. Za te pieniądze pokryliśmy 1 miesiąc terapii. To dużo, tym bardziej, że konto Marka zostało utworzone 8 kwietnia 2013 r. Dzięki Wam za okazane serce i za hojność.

Terapia behawioralna prowadzona od marca 2013 roku daje już piękne efekty. Nasze Słoneczko- Marek pięknie nawiązuje już kontakt- patrzy w oczy, uśmiecha się do danej osoby, daje buzi, przybija piątkę.

Sam chodzi do toalety, sygnalizuje potrzeby fizjologicze. Od momentu, gdy Marek znalazł się w przedszkolu wraz z innymi dziećmi rozwój przyśpiesza. Zaczynają się pojedyncze słowa, często śpiewa, powtarza sylaby.

Zbieramy teraz na terapię  Tomatisa, w celu zmiejszenia wrażliwości Marka na dźwięki. Aktualnie wysokie częstotliwości są dla niego nieznośnie bolesne. Denerwuje się wtedy, płacze i zasłania uszy.

Specjalne podziękowania kieruję do Pani Basi- naszej domowej terapeutki, do Pani Ani, którą Marek wręcz pokochał, do Pani Kasi – za cenne wskazówki i zaangażowanie.

Więcej takich ludzi z ogromnym sercem.

 

Wiosna - marzec 2015 rok.
To już dwa lata systematycznej terapii Marka i pracy z przebijaniem szyby do jego autystycznego świata.
Po pierwsze serdecznie dziękuję za Wasze wsparcie, za wpłaty 1 % i za dobrowolne wpłaty. To działa! Wielkie dzięki!
Ze zgromadzonych środków udało się przeprowadzić terapię Tomatisa - trening słuchowy. Marek teraz lepiej się koncentruje, dłuższe są okresy kiedy pracuje z terapeutą behawioralnym. Chętniej też pracuje w małej grupie 6-osobowej w przedszkolu. Lubi chodzić do przedszkola.
Nade wszystko lubi ruch, zajęcia na świeżym powietrzu. Wtedy jest w swoim żywiole.
Chodzi za rękę, nie ucieka już w panice przed obcymi osobami.
Jednakże największym problemem jest dalszy brak większych postępów w mowie. Czasem powie "mama". Są próby komunikacji gestem, są wypowiadane pojedyncze głoski. Non stop są potrzebne zajęcia z logopedą, z czego Marek korzysta dwa razy w tygodniu.
Ma też zajęcia z hipoterapii i widzimy, że kontakt ze zwierzętami daje mu dużo radości. Ostatnio dużo uwagi poświęca zabawom z naszym domowym psem. Wcześniej nie było takich zachowań.
Część umiejętności raz zdobytych, niestety z czasem ucieka i ponownie do tego trzeba wracać.
Nie wiem, czy pełnosprawna osoba może sobie wyobrazić ile pracy trzeba włożyć, żeby nauczyć autystyczne dziecko myć zęby?
Dużym problemem jest dieta. Wyłączone jest zwykłe mleko krowie, kozie, jaja, gluten...Właściwie łatwiej wymienić pokarmy, które Marek je: pieczywo ryżowe, kukurydziane, chrupkie, ogólnie suche pokarmy. Wyłącznie. Do picia tylko woda i soki.
Wiemy, że dieta jest niepełnowartościowa, ale nie ma możliwości zmuszenia go do akceptacji innych pokarmów .
Uwielbia słodycze, jak każde inne zdrowe dzieci, ale kończy się to wysypką alergiczną.
Wzmacniamy dietę aloesem, kwasami omega -3 i probiotykami.

Jeszcze raz dziękuję Wam z całego serca za słowa wsparcia, za pomoc materialną i proszę o jeszcze. Ciągle mamy nadzieję, że uda się wyrwać Markowi ze świata ciszy, że do nas przemówi.

Każda złotówka przez Was ofiarowana jest w sposób przemyślany wydatkowana, każdą fakturę refunduje wyłącznie Fundacja.

Im teraz więcej przeprowadzimy zajęć z logopedą, terapeutą behawioralnym, hipoterapii, terapii sensorycznej tym większe są szanse Marka.
Jeżeli masz wrażliwe serce to proszę wspomóż Marka.